11 listopada 2014

Co jeździ i trąbi: czyli o samochodach



Każda z nas, jeżeli nie ma już, to przynajmniej marzy o samochodzie. Ale samochód to nie tylko przyjemność użytkowania, ale też odpowiedzialność jego pielęgnacji. Jeżeli remont, zmianę oleju czy zmianę opon, możemy powierzyć tylko doświadczonemu specjaliście, to są czynności, które możemy zrobić same. Przykładowo sprawdzić ciśnienie opon, lub datę ważności gaśnicy (za jej nieposiadanie, lub posiadanie przeterminowanej można dostać mandat). Nie zapominajmy o dolewaniu płynu do spryskiwaczy (teraz warto już wlewać takie, które nie zamarzają przy ujemnych temperaturach). Samochód jak i facet lubi być zadbanym przez właścicielkę/dziewczynę. Najbardziej jest to pokazane czy samochód jest umyty. Nawet super samochód jak jest brudny to jest obleśny.
Możemy umyć samochód na myjni automatycznej, lub bezdotykowej. Albo wersja hard-core na dwa wiaderka. Każda z tych metod może być jak bezpieczna tak i nie dla naszego pojazdu, zwłaszcza dla lakieru. Najbardziej przyjazne jest mycie bezdotykowe. Taki właśnie przykład proponuję i proszę obejrzcie mój FILMIK :)

Jest do tego potrzebna myjka ciśnieniowa, pianownica i bezpieczna aktywna piana. Mycie taką metodą jest szybkie i skuteczne.
Częste mycie jest zwłaszcza polecane w zimę, kiedy karoseria jest ciągle narażona na działanie soli, którą obficie posypują nasze drogi drogowcy. Zaleca się pokryć dno samochodu bitumem, które dodatkowo ochroni podwozie od soli.

A jak Wy dbacie o swojego czterokołowego przyjaciela? Czekam na opinie i Wasze doświadczenia :)