17 października 2014

Joga




Uzależniłam się od chodzenia na jogę. Nie dość, że sama mam sporo innych ćwiczeń, to pomimo tego, znalazłam jeszcze czas. Jogi nie da się tak prosto ćwiczyć. Aby się wyszkolić na instruktora, na jogistę, trzeba trenować latami. 
Można być mocnym na siłowni ale to nie znaczy, że poradzimy sobie ze wszystkim na jodze. 
Po pierwsze, nie zakładam nogi na szyję i nie medytuję. Nie zamykam oczu aby wyobrazić sobie inny "świat". Idę na jogę, bo uwielbiam ten stan radości po danym ćwiczeniu, przed którym mówiłam, że tego nie zrobię. Po drugie jest to niezły relaks dla ciała. Pracują też mięśnie, które nie miały okazji tak dobrze pracować. 
Dlaczego joga? 
Ciało, jeśli nie jest poddawane żadnemu wysiłkowi sztywnieje i słabnie. Pogarsza to nie tylko stan fizyczny, osłabia odporność organizmu, ale też powoduje zmęczenie psychicznie. Joga temu zapobiega. Wykonywanie asanów wzmacnia i rozciąga mięśnie, uelastycznia stawy, poprawia ukrwienie ciała i pomaga utrzymanie metabolizmu na optymalnym poziomie zapobiegając odkładaniu nadmiernej ilości tłuszczu i powoduje, że zawsze mamy  dużo energii.
Ćwicząc jogę już po kilku zajęciach można poczuć jej pozytywne działanie.  Poprzez ćwiczenie jogi stawy zyskują większą sprężystość, swobodniejsze ruchy nabierają gracji, a przez odpowiednie ćwiczenie mięśni kształtujących postawę jest się szczuplejszym oraz przestajemy się garbić i wykrzywiać kręgosłup.Jogę może ćwiczyć każdy niezależnie od wieku i sprawności fizycznej. Oczywiście pozycje powinny być dostosowane do możliwości ćwiczącego, nieodpowiedzialnym byłoby kazać początkującym stawać na głowie. 

Tylko asany w jodze ćwiczą najczęściej duże partie mięśni, albo całe ciało na raz. Raczej nie ma ćwiczeń, które izolują dany mięsień
i go ćwiczą, tak jak na siłowni.
Moje asany przed pójściem spać :)
O tu wyszło na jednej ręce :)