6 października 2014

Ulubione buty na każdy dzień

Przedstawiam Wam moje jedne z najwygodniejszych butów, które noszę prawie codziennie. Nie obejdzie się bez nich żaden dzień. Nie wiem czy poznajecie. Tak jest to firma CROCS. Nie spotkałam się jeszcze ze złą opinią wśród znajomych na temat  tych gumowych butów.
 Nic w nich mnie nie uciska, nie uwiera, nie przeszkadza. 
Nie jest to post sponsorowany, dlatego Was namawiam abyście sprawili sobie z tej firmy buty do chodzenia w domu, w pracy, pod prysznic w fitness klubie, ... :) Ja już przetestowałam:
Granatowe dogi z kożuszkiem - noszę w domu. Cieplutkie akurat na sezon jesienno - zimowy, ja mam akurat bez zdejmowanego kożuszka(klik).
Czarne balerinki - wykorzystuję w pracy o tej porze. Nie nadają się na lato. Będzie Wam w nich za gorąco (klik).
Kolorowe sandałki - przechodziłam w nich całe lato. Uwielbiam je za to, że pasują prawie do wszystkiego i są mega wygodne (klik). Możecie chodzić w nich też w domu. 
Różowe japonki - idealne w każdej sytuacji, gdzie jesteśmy, latem na plażę, w domu, na wyjeździe...(klik)
Aaaa  i zapomniałam dodać, mam też niespodziankę na sezon zimowy, moje super futrzane kozaki. Za jakiś czas, jak przyjdzie na nie pora, to je zobaczycie.:)
Oto magiczna gąbeczka(klik), specjalne masło, które świetnie poleruje zakurzone crocsy- zazwyczaj czyszczę tylko czarne balerinki.