6 czerwca 2015

Mieć swój styl

Szafa pełni taką samą funkcję jak lodówka, a ubieranie się to sprawa tak samo oczywista jak jedzenie. Nie ma wyjścia, bo trzeba się ubrać. 
Wstaję rano około godziny 7 każdego dnia oprócz weekendów, sprawdzam jaka jest pogoda i staram się znaleźć coś w szafach. Jak nie zobaczę czegoś odpowiedniego, to idę najpierw zjeść śniadanie i dopiero po dawce energii dostaję pomysły :) Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia a od ubioru zależy też mój dzień, to znaczy uważam, że trzeba stosownie ubrać się do pogody aby nie było za ciepło lub zimno, należy dopasować ubiór do okoliczności np. uwzględniając spotkanie w pracy bądź wyjście ze znajomymi. Jest warunek w moim ubieraniu się, że to co wybieram musi być niepogniecione.

Kiedyś bardzo oszczędzałam ubrania tzn. szafa pełna ubrań, a ja zawsze wybierałam te, które mogę zniszczyć, pobrudzić, bo były mniej lubiane. Szanowałam, te które były lepsze, ładniejsze i rzadziej je ubierałam. Jednakże gdzie tak naprawdę mogę się pobrudzić i po co oszczędzać tak te ubrania? No właśnie, po co. Już tak długo nie robię. Moda przemija i trzeba nosić, to co najlepsze.

Oto mój plan dbania o to co w szafie się znajduje:
1. Robię porządki. 
Nie muszę mieć na to dużo czasu. Wyciągnęłam ostatnio z szafy około 10 rzeczy, które bardzo lubię i nie są zniszczone. Dopasowałam do tych rzeczy wszystkie ubrania, które do nich pasują.  Następnie w drugiej szafie schowałam resztę rzeczy, które nie pasują do mojej złotej dziesiątki. Jak nie wrócę do nich, to znaczy, że w przyszłości poszukają nowego właściciela. 

2. Zrobiłam listę tego, co mi brakuje z ubrań. Jednak pamiętajmy, że kobieta nie żyje samymi ubraniami. Buty, kosmetyki też są ważne :)

3.  Inwestuję w ubrania, które noszę tam gdzie jestem najczęściej, tam gdzie są ludzie, z którymi uwielbiam się spotykać. 
Wyglądaj i czuj się wspaniale w każdej sytuacji.

4. Co warto mieć w szafie? 
Jeansowa koszula - sprawia, że klasyczne spodnie i spódnice nabierają casualowego charakteru. 
Dzianinowa marynarka - na cieplejszą porę roku bardzo lubię pastelowe, w jasnych kolorach. 
Bluzka z błyszczącymi elementami - założona do jeansów sprawia, że wyglądamy glamour. 
Koszula oraz klasyczna czarna spódnica - takie proste a można nosić na milion sposobów. 
Sukienka - najlepiej zwiewna i w kwiaty. Nie będziesz martwić się o lekkie pobrudzenia... :) haha żart

Pamiętaj tak jak dbamy o zawartość lodówki, tak i naszą szafę trzeba uzupełniać :)