30 kwietnia 2015

Test wydolnościowy

Wczoraj miałam możliwość sprawdzenia swojego organizmu podczas pedałowania na rowerku z maską na twarzy. Był to pierwszy raz, jeżeli chodzi o taki test wydolnościowy w SonoExpert. Wcześniej zrobiłam badanie w przychodni, zwane spirometrią, które sprawdziło, czy mam pojemne płuca i czy nie grozi mi astma. Póki co wszystko jest dobrze. 
Test wydolnościowy na rowerku określił mój VO2max a wiec jaką mam maksymalną zdolność pochłaniania tlenu przez organizm. Dowiedziałam się przy jakiej intensywności mój organizm pobiera najwięcej energii z wolnych kwasów tłuszczowych. 

Poniżej zdjęcia, jak taki pokój do testów wygląda. Monitory robią duże wrażenie. Na sam widok już się pociłam :)
 Wnioski po moim teście następujące:
- mam za dużą intensywność ćwiczeń, ponieważ codziennie ćwiczę po minimum 2 godziny, 
- organizm nie nadąża się zregenerować,
- spalam przy okazji swoje mięśnie przy moich intensywnych ćwiczeniach,
- zbyt duże zakwaszenie mięśni, co się objawia zmęczeniem. 

Co mam robić? Po prostu robić mniej intensywnych ćwiczeń, więcej odpoczywać.
Polecam wszystkim takie badanie, ponieważ można się dużo dowiedzieć o swoich możliwościach. Badanie trwa około 20 minut. Można sprawdzić przy jakim tętnie organizm najlepiej pracuje. Testy też mogą wykazać, czy jest odpowiednie krążenie krwi, czy oddychamy dobrze, czy serce dobrze pracuje ... 
Uważam, że każda osoba ćwicząca a nawet nie ćwicząca powinna wybrać się na takie testy aby sprawdzić swoje możliwości i dostosować odpowiedni trening dla siebie. 
 SonoExpert lub inne placówki badające sportowców, organizują bardzo często promocje, dlatego uważam, iż warto skorzystać. Pamiętajmy, że robimy to dla siebie, dla naszej wiedzy :)